12 października, 2011

ŚLEDZIK PO PROWANSALSKU

Bardzo lubię śledzie przyrządzone chyba pod każdą postacią i nie mam pojęcia dlaczego tak rzadko goszczą u mnie w domu. Jednak ten jest moim ulubionym. Trudno powiedzieć dlaczego nazywa się "po prowansalsku" a nie "w ogórkach", które są zaraz po śledziu głównym składnikiem tej przekąski. Ale tak on właśnie został w mojej rodzinie nazwany, więc i Wam tak go przedstawiam. Połączenie śledzia z ogórkami kiszonymi może wydać się dość dziwne i mało zachęcające, ale proszę mi wierzyć że jest to świetny duet.



Składniki :

  • 5 szt. filetów śledziowych typu matjas
  • 4 ogórki kiszone średniej wielkości
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 łyżeczki ziół prowansalskich
  • olej roślinny

Jeśli używamy filetów śledziowych z tzw. "beczki" należy je wcześniej wymoczyć w wodzie aby pozbyć się nadmiaru soli. Gdy jednak zakupiliśmy śledzie typu matjas w oleju nie jest to konieczne, jednak radzę spróbować czy nie są za słone.
Ogórki kroimy w kostkę, czosnek w plasterki a filety na mniejsze kawałki. W szklanym naczyniu układamy warstwowo śledzie,ogórki, czosnek, posypujemy odrobiną ziół prowansalskich i kolejno czynność powtarzamy. Na koniec tak poukładane w naczyniu śledzie zalewamy olejem. Po pewnym czasie możemy sprawdzić czy nie należy oleju dolać, gdyż śledzie muszą być nim przykryte. Wstawiamy w chłodne miejsce na ok. 2 dni aby wszystkie smaki się połączyły.
Smacznego !!!

5 komentarzy:

  1. Właśnie szukałam pomysłu na śledzie, chyba się Twoimi zainspiruję, kusząco wyglądają! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Blog naprawde cudowny ! :)
    Zaczynam obserwować.
    Zapraszam również do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuje za miłe słowa :-) pozdrawiam i zapraszam ponownie

    OdpowiedzUsuń
  4. postanowilam ze sledzie po prowansalsku zrobie na świeta,wyglądają apetycznie,rozumiem ze sledzie całe z beczki sie moczy,nie matjasy?

    OdpowiedzUsuń